wtorek, 5 listopada 2013

szpitalnie

W szpitalu jestem, ale chustę skończyłam. Pobędę pewnie jeszcze troszkę w szpitalu ale coś nowego na drutach powstawać zaczyna.
Na razie fotka ukończonej lecz jeszcze naciągnięcia wymagającej oliwkowej chusty.




1 komentarz:

  1. Zdrówka życzę, wpadnę obejrzeć naciągniętą chustę, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń