wtorek, 14 listopada 2017

W starym ogrodzie

Wydaje się, że w listopadzie w ogrodzie nic nie ma ciekawego, tylko burość i szarość. Ha! nic podobnego. Wystarczy przejść się po starym ogrodzie i zajrzeć tu i tam.










środa, 8 listopada 2017

Paleta kolorów jesiennych na chustach

Gdy nadchodzi  listopad z deszczem i wiatrem i gdy już pozrzuca wszystkie kolorowe liście z drzew to co zostaje? Gałęzie gołe, ponura pogoda i nie ma na czym oka zawiesić. Dobrze że choć czasem słońce na chwilę wygląda . Ale nic to. Zrobiłam na szydełku jeszcze wczesną jesienią dwie chusty, które mają w sobie całą paletę jesiennych barw. Pierwsza ma kolory z początku jesieni, żywe radosne, a druga chusta to już jesień w swych ciepłych, spokojnych kolorach.
Niech sobie więc spadają ostatnie liście i znikają kolory w koło. Ja mogę się w te barwy otulić i spokojnie, cieplutko czekać na wiosnę :-)


Chusta 1 " Gdy jesień nadchodzi"



Chusta 2 " Jesień! Ach to Ty"

czwartek, 9 lutego 2017

Gotowa chusta w jesiennych kolorach i ...

Chusta gotowa do noszenia - po blokowaniu i prasowaniu ( jest z włókna sztucznego ) naprawdę wielka. Można  nią kilka razy owinąć szyję lub traktować prawie jak ponczo.





Mały człowiek zażądał czegoś ciepłego dla psa - bo pieskowi zimno, a dodatkowo zaprezentowane zostały mitenki noszone dumnie już jakiś czas.



wtorek, 31 stycznia 2017

Chusta w kolorach jesieni.

Chusta w kolorach jesieni z włóczki Kocurek, Robiłam ją na drutach ale wykończyłam szydełkiem. Zawieszki z jajek niespodzianek bardzo dobrze sprawdziły się w roli markerów,








Używam dość krótkich drutów drewnianych ale na długiej żyłce. Ostatnio złamałam druty do łączenia i mam nadzieję, że takie cienkie 2,5mm wytrzymają dłużej w wersji krótkiej.
Wykończenie zrobiłam szydełkiem, ciemnym brązem chociaż w planach było coś innego.  Szybko zrobiłam zdjęcie gotowej chusty bo pogoda mi pozwoliła. a na upięcie i podprasowanie  poczeka kilka dni.


sobota, 21 stycznia 2017

Spojrzenie w chmury

Dzielę się kilkoma zdjęciami chmur.
Czasem niebo zachwyca, czasem dziwi, bywa też że zaczyna pracować wyobraźnia...




a może też przestraszyć




To ostatnie zrobione w Muszynie, może trochę niewyraźne, ale pogoda była taka sobie i miałam tylko telefon. Po prawej stronie nieba jednak widać - według mnie - twarz, a może tylko mnie się tak wydaje.


piątek, 20 stycznia 2017

Działo się wiele

Działo się wiele albo jeszcze więcej. Od ostatniego wpisu była przeprowadzka, remont, prace w ogrodzie i codzienne obowiązki. Wiele też innych spraw i wszystko razem powodowało brak czasu by usiąść przy komputerze i pisać.
Mam jednak nadzieję, że teraz uda mi się częściej coś zamieścić.
Robótek trochę powstało ale nie wszystkie udało mi się zachować na fotkach. Powstały chusty, kamizelki,śnieżynki, czapki i kilka innych drobiazgów. Trochę prac plastycznych i dekoracji do domu i ogrodu.
Pochwalę się więc ostatnimi chustami szydełkowymi:








Powstały cztery trochę zmodyfikowane "Virusy" w tym jedna chusta z wrabianymi koralikami i beżowo-kremowo-zielona robiona słupkami .
Teraz robię chustę na drutach ale o tym niedługo.